Translations in context of "cieszcie się lotem" in Polish-English from Reverso Context: Usiądźcie wygodnie i cieszcie się lotem.
Tłumaczenia w kontekście hasła "Cieszcie" z polskiego na angielski od Reverso Context: Panowie. Cieszcie się swoimi ostatnimi zachodami słońca.
w Mosinie. Wiersz zaczynał się mottem: Nie cieszcie się osły, że zarobki wzrosły. Ja cenę podwoję – wszystko z was wydoję. Wiersz ten zawierał wiele „szkodliwych politycznie treści”: Wie już o tym Polska cała, że benzyna podrożała. Wiedzą o tym nawet dzieci, że do góry cena leci,
Wszystko co dobre, kiedyś się kończy Ale! Jeszcze nie dziś 來 Cieszcie się ostatnim wakacyjnym weekendem na łonie natury i łapcie promienie słońca
Cieszcie się, że tego nie widzieliście! sam nie mogłem w to uwierzyć! Wyobraźcie sobie, że idąc ulicą zobaczyłem Lik'a i Leech'a jak się trzymali za ręce haha! Śledząc ich dalej po chwili zaczęli się przytulać hahaha uwierzycie w to? wyobraźcie sobie moją minę jak to zobaczyłem! to było tak ohydne jak brudne skarpetki
PISiory będą piach żreć i dziękować za 100 zł waloryzacji emerytury, dodatku do wungla czy 500 plus. Oni nie byli dalej niż na wycieczce do sanktuarium czy sanatorium i pojęcia nie mają jak żyje się na zachodzie. Im wystarczy gar zupy ugotowanej na cały tydzień, ksiądz w niedzielę i seks raz w miesiącu. Uważają, że żyją w
Nie ma mięsa, nie ma serka, wyrzucili z partii Gierka. Raz, dwa, trzy, sekretarzem będziesz Ty! Rymowanka z okresu tuż po zdjęciu Gierka. Nie cieszcie się osły, że wam pensje podrosły. Ja ceny podwoje i tak wyjdę na swoje! Gierek do Polaków, 1976. Edward Gierek (ros. Эдвард Герек, ur. 6 stycznia 1913 we dzielnicy Zagórze, zm.
Translations in context of "Cieszcie się wolną nocą" in Polish-English from Reverso Context: Faceci, brak Rady Plemienia. Cieszcie się wolną nocą.
“RT @SlowoNaNTVP: Nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają. (Łk 10,20) Tym fragmentem rozpocznie się kolejne rozważanie "Słowa na…”
1,1 tis. views, 54 likes, 16 loves, 3 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Ada Fijał: Nie cieszcie się za bardzo, bo możecie skończyć tak jak ja tu na foto A tak serio to najlepszego
gDTjiwE. W historii mojego rodzinnego miasta ostatnio udało się otworzyć zupełnie nowy rozdział, który tym razem zapisywany będzie przy pomocy nut. W cieniu pandemii, ale za to we wspaniałej muzycznej oprawie, otwarta została sala koncertowa Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Prof. Józefa Świdra w Jastrzębiu- Zdroju. W ten sposób na mapie mojego rodzinnego miasta pojawiło się miejsce, które harmonijnie łączy dwie najwspanialsze dziedziny sztuki - architekturę i muzykę. W trakcie inauguracyjnego koncertu padło wiele słów podkreślających nie tylko urok tego miejsca, ale też jego wybitne walory akustyczne, porównywalne z katowicką siedzibą NOSPRiT – u. I proszę mi uwierzyć, w słowach tych nie było krzty przesady. Z dumą mogę dziś oświadczyć, iż miałem ten przywilej uczestniczyć od początku w realizacji tego projektu. Nie była to sztuka łatwa i prosta, ale przecież miarą sukcesu są także przeciwności, jakie musimy pokonać, by spełniły się marzenia kilku pokoleniom jastrzębskich artystów, muzyków, do których chciałbym się też zaliczać, bo jako uczeń szkoły podstawowej, uczęszczałem na zajęcia zespołu akordeonistów. Wtedy w latach 70- tych, odbywały się one w miejskiej bibliotece i nikt z nas nawet nie wyobrażał sobie, że kiedyś w naszym mieście powstanie Państwowa Szkoła Muzyczna z wyjątkową salą koncertową. Kiedy zobaczyłem ją po zakończeniu prac budowlanych, przyznaję, że przez chwilę zastanawiałem się, jak potoczyłaby się moja kariera, gdybym edukację muzyczną mógł wtedy zdobywać w tak niezwykłym miejscu. Pani dyrektor szkoły muzycznej zapewne zgodzi się ze mną, że przy realizacji tego przedsięwzięcia mieliśmy szczęście do ludzi. Na szczęście nigdy nie zabrakło nam przyjaciół, którzy nie szczędzili czasu, sił i środków, by wspierać to, co na początku wydawało się tylko marzeniem. Ramy tego felietonu są ograniczone, więc nie wymienię wszystkich z imienia i nazwiska, ale trudno nie docenić pomocy, jakiej udzielił nam profesor Piotr Gliński, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W jego gabinecie spędziłem wiele godzin dyskutując o technicznych aspektach projektu, a szczególnie o jego finansowej konstrukcji. Jedynie Pana Ministra nigdy nie musiałem przekonywać, doskonale rozumiał on, że Jastrzębie-Zdrój i jego mieszkańcy nie raz udowodnili, że zasługują na profesjonalną aulę koncertową.
Dzieje się dokładnie to, przed czym ostrzegali ekonomiści, media i samorządowcy - Polski Ład przyniósł nie tylko chaos, ale i wymierne straty. W tej chwili odczuli je już pracownicy sfery budżetowej. Niższe pensje zauważyli na swoich kontach nauczyciele, strażacy i policjanci. Co będzie dalej? Rząd w pośpiechu zapowiada dokonanie korekt. O tym, że rząd funduje nie tylko przedsiębiorcom, ale i wszystkim obywatelom podatkowe zamieszanie oraz wymierne straty informowaliśmy wielokrotnie od miesięcy. Dziś potwierdza się, że wbrew obietnicom rządzących Polski Ład uderza pracowników po kieszeni. [ZT]36320[/ZT] Ogólnopolskie media od kilku dni publikują informacje od pracowników sfery budżetowej ( nauczycieli, strażaków, policjantów, pracowników innych rodzajów służb mundurowych), którzy dostali niższe pensje niż w grudniu. Jak informuje Wirtualna Polska, większość nauczyciele dostali pensje niższe o 200 - 300 zł. Jak informuje Rzeczpospolita pracownicy służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji tracą przez Polski Ład od 60 do kilkuset złotych miesięcznie. Już w październiku media zwracały uwagę, że nowe przepisy podatkowe są niejasne, nieprecyzyjne i zawierają błędy, więc należy się spodziewać chaosu i wielu problemów. To się ziściło. Dziś rząd zapowiada korekty. Rzecznik rządu Piotr Müller najpierw stwierdził, że konieczne jest wyjaśnienie pojawiających się "nieprawdziwych informacji" dotyczących "całego efektu Polskiego Ładu" i że należy je rzeczowo wyjaśnić, po czym przyznał, że mogły się zdarzyć "błędy". - Niemniej, w ostatnich dniach widzimy, że mogło dojść w kilku miejscach do złego naliczenia zaliczki na podatek dochodowy. To jest pewnego rodzaju błąd, który może był zastosowany w niektórych miejscach, ale również i pewna nieścisłość przepisów, która daje taką możliwość interpretacji, by w ten sposób faktycznie do tego podejść - tłumaczył rzecznik rządu. - Dokonamy też pewnych korekt, jeśli chodzi o rozporządzenie ministra finansów (...) tak, by wszystkie osoby, które mają w taki sposób nieprawidłowy naliczone wynagrodzenia, otrzymały wyrównania już w lutym, by nie było żadnych wątpliwości, że te osoby korzystają na tych rozwiązaniach podatkowych, które przyjęliśmy. [ZT]37410[/ZT]
W najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE" analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego cytują badanie wpływu pandemii COVID-19 na zjawisko ubóstwa energetycznego przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu z niego, że w Polsce w 2020 r. (do maja włącznie) udział wydatków na nośniki energii w stosunku do dochodu rozporządzalnego na osobę wzrósł w porównaniu z 2019 r. średnio o 1,3 procentowy wzrost wydatków dotyczył osób najmniej zarabiających (2,4 proc.), a najmniejszy najzamożniejszych (0,4 proc.).Zobacz także: Opłata reprograficzna albo śmierć? Artyści na wojnie. "Napędzamy sprzedaż urządzeń"Jak wskazano, "ubóstwo energetyczne w 2020 r. (do maja) wzrosło do 21,4 proc., czyli o 13,7 proc. w stosunku do 2019 r. i było potęgowane utratą pracy oraz zmniejszeniem zarobków, szczególnie u osób o najniższym i średnim zdaniem analityków PIE obecnie skala zjawiska może być jeszcze większa. Rekomendują oni wprowadzenie programów socjalnych mających poprawić warunki finansowe gospodarstw domowych, a także programów związanych z rozwojem OZE, co z kolei powinno zmniejszyć zapotrzebowanie na energię i związane z tym przypomnieć, że udział wydatków na energię elektryczną, gaz i inne paliwa w strukturze wydatków gospodarstw domowych jest w Polsce dwukrotnie wyższy niż średnio w ostatnią niedzielę w Polskim Radiu wicepremier Jacek Sasin poinformował, że w czerwcu będzie gotowy projekt ustawy dotyczącej rekompensat za podwyżki energii eklektycznej. Dopłaty do rachunków mają otrzymać tylko jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści."W ostatnią niedzielę w Polskim Radiu wicepremier Jacek Sasin poinformował, że w czerwcu będzie gotowy projekt ustawy dotyczącej rekompensat za podwyżki energii eklektycznej". HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA !!!!!!!Nie stać ich - rząd ma receptę - niech bogatsi, ciężej pracujący, oszczędniejsi niech płacą - mają to mogą podzielić się z tymi co ich "nie stać".Nowy ład, stary skład - najpierw inflacja, potem denominacja. Czyli stare stwierdzenie: "nie cieszcie się Osły, że pensje Wam wzrosły, ja ceny podwoję i wyjdę na swoje" - wiecznie ład, stary skład - najpierw inflacja, potem denominacja. Czyli stare stwierdzenie: "nie cieszcie się Osły, że pensje Wam wzrosły, ja ceny podwoję i wyjdę na swoje" - wiecznie mamy najdroższy prąd w UE. I NIE JEST TO WINA UE tylko bezmyślnej polityki energetycznej polskiego rządu. Kłamliwa narracja tego nie zmieni. Burzyli się energetycy kiedy zostali zmuszeni do połączenia z kopalniami- dochodowe spółki energetyczne zamiast inwestować w rozwój i nowe technologie utopiły pieniądze w nierentownych, kompletnie zadłużonych kopalniach - to idzie w MILIARDY!!!!!. I taka jest prawda - czy to się komuś podoba czy nie.
W pandemicznym 2020 roku kupowaliśmy więcej jedzenia i napojów bezalkoholowych. Miesięczne wydatki na osobę wyniosły 323 zł, o 6,5 proc. więcej niż rok wcześniej - wynika z danych GUS. Największy udział w tym wzroście ma mąka oraz tłuszcze zwierzęce. Więcej wydaliśmy też na makaron i cukier oraz warzywa i owoce. - Polacy chodzili na zakupy rzadziej i kupowali więcej za jednym razem. Szczególnie na początku pandemii robiono zapasy- komentuje ekspert. - Dane GUS-u potwierdzają to, co obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach. Polacy chodzili na zakupy rzadziej i kupowali więcej za jednym razem. Szczególnie na początku pandemii robiono zapasy. Wtedy kupowano produkty „suche” i z długą datą przydatności do spożycia oraz takie, z których można samodzielnie coś upiec, jak mąka i masło- komentuje Łukasz Gębka, Prezes Farmy tygodnie działalności restauracji nie uspokoiło ich właścicieliNad Bałtykiem jeszcze drożej niż przed rokiem. O ile wzrosły ceny? Gdzie najdrożej?Jednocześnie ekspert zaznacza, że "negatywną konsekwencją przebywania w domu jest wzrost spożycia cukru". - Obserwowaliśmy jednak też optymistyczne tendencje, takie jak częstsze przygotowywanie posiłków w domu czy wzrost spożycia warzyw i owoców- wyjaśnia. Ważna informacja dla klientów dużego banku. Brak podpisu to zamknięcie rachunkuWażne zmiany w programie "Dobry start". Jak otrzymać 300 zł?Z danych GUS wynika, że miesięczne wydatki Polaka na żywność i napoje bezalkoholowe w 2020 r. prawie 323 zł i stanowiły około jednej czwartej wszystkich kosztów życia związanych z towarami i usługami konsumpcyjnymi. Jeżeli zestawimy je z danymi za 2019 roku, to otrzymamy wzrost o 6,5 proc. Niedzielski zapowiada telefony do niezaszczepionych. "Proszę nie być zaskoczonym"Jak się okazuje, największy udział w tym wzroście miały zakupy mąki, które urosły o niemal 19 proc. oraz tłuszczów zwierzęcych, szczególnie masła, na które wydaliśmy o 14 proc. więcej niż przed rokiem. Mocno urosły także kwoty przeznaczane na makaron, świeże mleko, sery i twarogi oraz cukier. Więcej pieniędzy wydaliśmy też na owoce (wzrost o niemal 2 proc.) oraz warzywa (1,4 proc.). Wyjątkiem jest spadek wydatków na ziemniaki. Dużo więcej wydajemy na żywność. Co kupujemy? Za co płacimy najwięcej? Przeciętny Polak w 2020 r. zjadł prawie 3,9 kg owoców oraz ponad 7,7 kg warzyw. W statystkach dotyczących warzyw zawarto także ziemniaki, które stanowiły niemal 2,7 kg całej ilości, czyli o 2,5 proc. mniej niż przed rokiem. Co ciekawe, grupą, która kupiła najwięcej owoców i warzyw są emeryci i renciści. W zeszłym roku w ich miesięcznej diecie było ponad 5 kg owoców i ponad 10 kg warzyw. Płace w budżetówce zamrożone na kolejny rok. "To istotne zagrożenie"Pracodawcy są gotowi płacić Ukraińcom więcej niż PolakomPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera