Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce…. Niech wasz gniew nie będzie ślepy, niech nie odbiera wam zdolności panowania nad waszymi uczynkami. Jezus jest zagniewany, ale działa w sposób bardzo racjonalny choć gwałtowny. Nie działa jak szaleniec, ale jak prorok. To sprawia, że nie reaguje straż świątynna, a i przepędzeni Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce…. Przebaczenie to nieoderwany element prawdziwej miłości. Jednak sami widzimy, że nie jest to miłość łatwa, bo wymaga od nas olbrzymiego wysiłku. Oto złote rady, którymi podzieliliście się z nami, aby potrafić przebaczać: „Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce” – pisze w innym miejscu św. Paweł (Ef 4, 26). Byłoby znacznie lepiej, gdyby w naszych czasach zamiast technik relaksacyjnych uczyć etyki, etyki łagodności, prawdziwej „pogromczyni” naszego gniewu. Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce. Nie dawajcie miejsca diabłu.” (Efezjan 4:25-27) „Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega karze ognia piekielnego. Tę samą córkę, którą teraz nosisz na rękach i świata poza nią nie widzisz. 2) Gniew. Jest takie przysłowie: Niech nad waszym gniewem nigdy nie zachodzi słońce. I tyle w tym temacie. To po prostu działa. 3) Jej dobro. Niech dobro żony będzie dla ciebie największym priorytetem. Za każdym razem. 4) Dobro dzieci „Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!” List do Efezjan 4,26. Wszelkie drobne nieporozumienia, codzienne złości, staramy się wyjaśniać od razu, by słońce nie zaszło nad naszym gniewem. Taka postawa pomaga w codziennym oczyszczaniu się z niepotrzebnych frustracji i nie kumulowaniu ich. Środa, 15 listopada 2023. IV tydzień psałterza. XXXII tydzień Okresu Zwykłego. W archidiecezji białostockiej i w Skarżysku-Kamiennej: Kompleta po I Nieszporach. uroczystości Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia, głównej Patronki archidiecezji i miasta. W kościele katedralnym w Opolu: Kompleta po I Nieszporach. Pawła. Gdy "nad naszym gniewem słońce zachodzi" zbyt często, może się zdarzyć, że pewnego dnia zajdzie na bardzo długo, a być może na zawsze. Gdy codzienne wybaczanie sobie nie staje się pewnego rodzaju nawykiem, może się wkrótce okazać, że do wybaczenia pozostaje zbyt wiele. Św. Paweł przestrzega: „gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!” Wskazanie to można rozumieć jako zachętę do szybkiego pojednania, albo też jako wezwanie, by nie marnować tego naturalnego impulsu, lecz wykorzystać jako okazję do pogłębienia więzów, którym gniew zagrażał. (26) Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce! (27) Ani nie dawajcie miejsca diabłu! (28) Kto dotąd kradł, niech już przestanie kraść, lecz raczej niech pracuje uczciwie własnymi rękami, by miał z czego udzielać potrzebującemu. (29) Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz 4T5f2. XAlso available in: › Tematy«»UBGPorownacGniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce. Nie dawajcie miejsca 4:26-27grzechzłodiabełMiłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą; Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic Koryntian 13:4-5miłośćcierpliwośćegoizmNie będziesz w swoim sercu nienawidził swego brata. Będziesz upominał swego bliźniego i nie zniesiesz u niego grzechu. Nie będziesz się mścił i nie Jak często wasze kłótnie kończą się cichymi dniami? Ile razy obiecaliście sobie, że przed snem się pogodzicie? Mam dla was propozycję. Czy kłótnie są potrzebne? Kłótnie w każdej relacji są potrzebne. To dzięki nim rozładowujemy narastające napięcie, oczyszczamy atmosferę i próbujemy konfrontować swoje różnice zdań. Kłócenia też trzeba się nauczyć. W jaki sposób do siebie mówić? Skąd wiedzieć, w którym momencie dobrze jest zakończyć rozmowę i zaczekać do następnego dnia aż emocje opadną? Im bardziej znamy siebie nawzajem, tym bardziej jesteśmy w stanie prowadzić kłótnie. Jak uczyć się kłócenia? Czy istnieje jakiś schemat kłótni według którego moglibyśmy postępować? Oczywiście, że nie. Każda relacja ma swój schemat kłótni, który może podlegać różnym modyfikacjom, jeśli tylko zechcemy. Kilka dni po trudnej rozmowie, warto wspólnie usiąść i porozmawiać o tym, co sprawiło nam trudność, co nas zabolało, a co pokazało nam prawdę o sobie nawzajem i o naszej relacji. Warto "rozebrać" kłótnię na części pierwsze i zastanowić się nad tym, co chcielibyśmy zmienić i czy chcemy w taki sposób rozmawiać następnym razem? Dobrze jest też sobie nawzajem powiedzieć, co nas prowokuje do raniących słów, z czym nie potrafimy sobie poradzić, dzięki temu druga strona będzie mogła bardziej uważać na to, co i w jaki sposób mówi. Czy powinniśmy się pogodzić tego samego dnia? Wszyscy znamy cytat z Listu do Efezjan (4, 26): "Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!". Nieraz zastanawiałam się, czy naprawdę chodzi o to, żeby pogodzić się jeszcze tego samego dnia? Są takie sytuacje, które potrzebują czasu. Rozmawiamy, kłócimy się, a kiedy emocje są już zbyt duże, postanawiamy przerwać rozmowę, przespać się z tym i zaczekać z tematem do następnego dnia. Dla mnie "słońce, które nie zachodzi" to nie pozostawianie sprawy samej sobie. Nie zawsze możemy od razu ją rozwiązać, nie zawsze gniew ustąpi tego samego dnia, ale pamiętajmy o tym, żeby po przemyśleniu wrócić do tego na spokojnie. "Słońce, które nie zachodzi" to umowa między nami, w której powiemy sobie nawzajem, że na tę chwilę nie jesteśmy w stanie dłużej prowadzić rozmowy, potrzebujemy ochłonąć, przemyśleć, dać sobie czasu i ustalić, kiedy chcemy ponownie wrócić do tematu. Jest ciężko, ale nadal się kochamy Na czym może polegać to pogodzenie się? Na tym, że w pewnym momencie zatrzymujemy kłótnię i dajemy jej trochę czasu. Co jest jeszcze ważne? Spróbujmy znaleźć jakiś gest, jakieś słowo, które będziemy dla nas jednoznacznym znakiem miłości wyrażającym to, że jest ciężko, ale nadal się kochamy. Może to będzie przytulenie, może delikatny pocałunek w czoło, może złapanie za rękę, a może zwykłe wyznanie: "jest mi ciężko, ale cię kocham". Po co nam taki gest? Po to, żeby "nad naszym gniewem nie zaszło słońce", żeby sytuacja, która się między nami wydarzyła, nie zakończyła się tylko i wyłącznie na gniewie, ale na odwołaniu się do tego, co nas tak naprawdę łączy. Papież Franciszek podczas ŚDM mówił: "Ja zawsze radzę nowożeńcom: kłóćcie się, ile chcecie, niech latają talerze, ale nigdy nie kończcie dnia bez zgody". Nie zamierzam z tym polemizować. Mogę dodać do tego tylko: znajdźcie swój sposób i swój czas na zgodę, dostosowany do waszej relacji. Julia Płaneta - należy do wspólnoty Kurs Alfa u Kapucynów w Krakowie, współpracuje z portalem i "Modlitwą w drodze" W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca nas do refleksji i odpowiedzi na pytanie , jaki jest mój stosunek do drugiego człowieka ? Jak traktuje swoich bliskich – domowników, znajomych, osoby , które inaczej myślą jak ja ? Ileż razy zdarzało nam się powiedzieć lub pomyśleć o kimś, jaki jesteś beznadziejny, wygadujesz bzdury, nie chce mieć z tobą do czynienia ? Jak często używam słów, : wariat , oszołom, kłamca ? Ileż razy zapominamy, że słowa mogą ranić bardziej niż miecz obosieczny ? Jeśli tak naprawdę chcę być uczniem Jezusa , to nie wystarczy powiedzieć sobie, nie zgrzeszyłem przeciw piątemu przykazaniu, ponieważ nikogo nie zabiłem . Tak, za czasów Jezusa rozumieli to przykazanie faryzeusze. Tymczasem Jezus rozszerza przykazanie i mówi o zabijaniu poprzez słowa duszy człowieka. Jezus wzywa nas do heroicznej postawy – pojednania z drugim człowiekiem, tym którego zraniłem słowem , mimo, że czasem nie jest to proste. Tylko wtedy będziemy prawdziwymi świadkami wiary. Przebaczenie to nieoderwany element prawdziwej miłości. Jednak sami widzimy, że nie jest to miłość łatwa, bo wymaga od nas olbrzymiego wysiłku. Oto złote rady, którymi podzieliliście się z nami, aby potrafić przebaczać: MODLIMY SIĘ! „trzeba uczyć się przebaczenia od Boga, idąc do niego z naszym problemem”[.A] SAMI WYBACZAMY! „to takie proste a tak wiele kosztuje – lecz nie dla tego kto kocha!” [ MYŚLIMY! „Gdyby każdy zastanowił się nad tym, jak on sam, ze swej strony może naprawić relację, to działyby się wielkie rzeczy.” [.K] ROZMAWIAMY! „Rozmawiać – zawsze warto, bo pozory mylą i czasem się nam może coś tylko wydawać – rozmowa może wyjaśnić wątpliwości.” [.B] STARAMY SIĘ ZROZUMIEĆ! „przepraszać bez zrozumienia swojego błędu to tak jakby w ogóle nie przeprosić..” [.I] DAJEMY PRZYKŁAD JAK WYBACZAĆ! „Dzieci uczą się najbardziej na przykładzie jaki widzi u dorosłych.” [.K] CIESZYMY SIĘ Z KAŻDEGO PRZEBACZENIA! „Raduje się serce moje… gdy wybacza i gdy doświadcza przebaczenia… bo być szczęśliwym to także znaleźć miłość w niezgodzie… siłę i moc w przebaczeniu…” [.J] Przebaczenie jest trudne, ale tak naprawdę to właśnie ono czyni nas lepszymi! Zanim zaśniesz, wybacz… „Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce…” „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.” Amen. Dziękujemy za dzisiejszą lekcję przebaczania. Zapraszamy już jutro! Podsumowanie dyskusji dotyczy porannego rozważania: 7 marca – Zgrzyt