tel. centrali: (22) 55 17 700. fax: (22) 827 64 53. biurorzecznika@brpo.gov.pl. Pan Władysław został skazany w latach 50. przez sąd PRL za udział w nielegalnych związku „Świadków Jehowy”, którego cel miał pozostać tajemnicą wobec władz. Tymczasem ta wspólnota wyznaniowa - jako oparta wyłącznie na więzach religijnych - nie
Oczywiście nie każdy świadek Jehowy z góry jest skazany na pr W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o tym, dlaczego #swiadkowiejehowy mają problemy psychiczne.
Jak wyglądało twoje życie, zanim Świadkowie Jehowy zaczęli studiować z tobą Biblię? Wielu z nas wolałoby tego nie wspominać. Nasze poglądy i osobowość prawdopodobnie były kształtowane przez normy dobra i zła tego świata. Jeśli tak, to ‛żyliśmy na świecie bez Boga i nie mieliśmy nadziei’ . Ale kiedy zacząłeś
Zadanie: pomóżcie 1 napisz modlitwę przebłagalną za grzechy, odrzucenie woli bożej 2 napisz modlitwę dziękczynną za miłość bożą Rozwiązanie: 1 panie, w swej dobroni nieskończonej, milosierny boze błagam przebacz mi moje błedy
Jak Świadkowie Jehowy zapatrują się na pogrzeby? Nasz pogląd na pogrzeb i związane z nim zwyczaje opieramy na tym, czego uczy Biblia. Odczuwanie smutku po śmierci ukochanej osoby jest naturalne. Uczniowie Jezusa opłakiwali śmierć swoich bliskich ( Jana 11:33-35, 38; Dzieje 8:2; 9:39 ). Nie traktujemy więc pogrzebu jako okazji do
Wspólnota wyznaniowa Świadków Jehowy przypomina pod tym względem dawny ród3. Odpowiedzialność zbiorowa, poczucie jedności, kontrola społeczna, pomaganie słabszym w trudnych chwilach oraz wyklu czanie jednostek łamiących obowiązujące normy funkcjonują równie wy trwale i skutecznie wśród Świadków Jehowy, jak niegdyś w rodach.
Jeśli chodzi o produkty otrzymywane przez frakcjonowanie osocza i pochodzące z frakcji komórkowych, to każdy Świadek Jehowy indywidualnie decyduje o ich przyjęciu lub nieprzyjęciu. Z uwagi, że poszczególni pacjenci mogą zajmować w tej sprawie niejednakowe stanowisko, ważne jest zapoznanie się wcześniej z ich zdaniem w tej sprawie.
znania świadków Jehowy) liczy w chwili obecnej ok. 6,5 mln wyznawców na całym świecie, a na terenie Polski liczbę głosicieli w 2004 roku szacowano na ok. 128 tys. Jednym z głównych dogmatów głoszonych przez świadków Jehowy jest kategoryczny sprzeciw wobec przyjmowania krwi pełnej i jej głównych po-
Ogólno rozwojowa umysłowo niebezpieczna. Tolerancja to podstawa tutaj Załozeniem grupy jest,,,,nie ważne czy wierzący ,,świadek Jehowy..Pis,Po,,,to największe
Nie jest to książka która została wymyślona, ale napisana przez życie. Wielu ludzi, otarłszy się o szeregi organizacji Świadków Jehowy poruszało te kwestie w listach do redakcji Fundacji Słowo Nadziei, w których opisują swoje przeżycia, powiem więcej, swoje tragedie życiowe.
cQLzvB. Akt oskarżenia przeciwko 22-letniemu Amadeuszowi Z. i 31-letniemu Marcinowi M. wpłynął właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie. Obaj mężczyźni odpowiedzą za stosowanie przemocy z powodu przynależności religijnej. Według śledczych, w październiku ubiegłego roku grozili i napastowali świadków Jehowy. Do pierwszego z incydentów doszło, kiedy Krzysztof K. i jego znajomy stali przed jednym z bloków przy ul. Metalowców w Kraśniku. Jak wynika z akt sprawy, wcześniej „chodzili z Biblią od domu do domu i głosili dobrą nowinę”. Przed blokiem podszedł do nich młody mężczyzna w bluzie z kapturem. Zwyzywał ich i zagroził, że jeśli nie przestaną głosić swojej religii, to „przyjdą i spalą ich dom”. Świadkowie Jehowy zrozumieli, że chodzi o dom modlitwy w Kraśniku. Przestraszyli się i odeszli. Do kolejnego, znacznie poważniejszego incydentu doszło dziesięć dni później. Krzysztof K. i jego syn stali wówczas w parku przy ul. Mickiewicza w Kraśniku. Przy pobliskim warzywniaku rozstawili stojak z książkami i czasopismami wydawanymi przez świadków Jehowy. Nikogo nie zaczepiali. W pewnym momencie podeszło do nich dwóch mężczyzn. Krzysztof K. rozpoznał w jednym z nich człowieka, który wcześniej mu groził. Jak się później okazało, był to 22-letni Amadeusz Z. Przyszedł wraz z kolegą, 31-letnim Marcinem M. Zapytali Krzysztofa K. i jego syna, „co mogą im powiedzieć o Bogu”. Jednocześnie Amadeusz Z. wziął ze stojaka dwa czasopisma. Jedno zgniótł, a drugim cisnął w błoto. Świadkowie Jehowy chcieli odejść, ale młodzi ludzie nalegali na rozmowę. Krzysztof K. i jego syn przedstawili się. To samo zrobili Amadeusz Z. i Marcin M. Pochwalił się przy okazji, że wiele lat przesiedział w więzieniu. Pozornie spokojna rozmowa trwała kilka minut. Wreszcie Marcin M. wyjął z kieszeni plastikowe pudełko. Wyciągnął z niego skalpel i na kilkanaście sekund przyłożył do twarzy Krzysztofa K. Miał mówić, że „kiedy Polska się odrodzi, to ich (świadków Jehowy – red.) już tutaj nie będzie, nie będą w Polsce szerzyć islamu”. W zajściu nikt nie został ranny. Przed sklepem pojawiła się bowiem znajoma Krzysztofa K., która złożyła stoisko, po czym wszyscy świadkowie Jehowy odeszli w swoją stronę. Krzysztof K. powiadomił o sprawie policję. Później rozpoznał mężczyzn, którzy mu grozili. Amadeusz Z. nie przyznał się do winy. Twierdził, że tylko pytał Krzysztofa K., czy może przejść na jego wiarę. Gdy dowiedział się, że świadkowie Jehowy za to nie płacą, zakończył rozmowę. Marcin M. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Obaj oskarżeni są dobrze znani śledczym. Byli wielokrotnie karani za przestępstwa przeciwko zdrowiu, życiu i mieniu. Teraz grozi im do 5 lat więzienia.
Occasion to sieć sklepów, które sprzedają odzież, kosmetyki, okulary, torebki. Mają markowe towary i niskie ceny, bo w ofercie są stare kolekcje i końcówki nowych. Można je znaleźć w łódzkich i warszawskich hipermarketów Tesco. Od jakiegoś czasu sklepy szukają sprzedawców. Ale wymagania mają bardzo sprecyzowane. Chcą świadków Jehowy. Dlaczego? - spytała "Gazeta Wyborcza. "Bo to uczciwi ludzie" - odpowiada firma. Jak wynika z doświadczenia kierownictwa, uczciwi i z darem przekonywania. "Już mieliśmy pracownika, który przyznał podczas rozmowy kwalifikacyjnej, że jest świadkiem. Zaznaczył, że musi uczestniczyć w zebraniach zborowych i nie zawsze będzie mógł zostać na popołudniowy dyżur. Bardzo się sprawdził. Miły, otwarty, garnął się do klientów. Nikt nie wyszedł z pustymi rękami" - mówi gazecie osoba odpowiedzialna za rekrutację. Świadków Jehowy cieszy, że tak się ich docenia. "Uczciwość, rzetelność, pracowitość" - tak Michał Hoszowski, rzecznik Związku Wyznania Świadków Jehowy w Polsce charakteryzuje świadka w pracy. >>>Kto obroni świadków Jehowy w Sejmie? Tylko, że, jak twierdzi Państwowa Inspekcja Pracy, odmowa zatrudnienia ze względu na wyznanie może być uznana za dyskryminację. Taki wyrok musiałby jednak wydać sąd. Firma nie dostrzega dyskryminacji w ogłoszeniu. "Uczciwych jest wielu. Ale świadkowie Jehowy mają zasady, których pilnie przestrzegają. Nie palą, nie biorą używek. Chodzi więc o selekcję, a nie dyskryminację"- mówi Joanna Michalak, dyrektorka w spółce zarządzającej sklepami Occasion. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję
Za milion złotych świadkowie Jehowy wybudują świątynię. Prace ruszyły przed kilkoma dniami. Sala Królestwa powstanie przy ulicy Piłsudskiego. Wznoszą ją ochotnicy. Pracować będą w soboty i niedziele. - W lipcu budynek będzie już w stanie surowym, a oddany zostanie do użytku dopiero w następnym roku - tłumaczy Mariusz Semenowicz, rzecznik zgromadzenia świadków Jehowy. - Postaramy się, by było to jak najmniej uciążliwe dla trwają już od 2004 roku. Właśnie wówczas zakupiony został teren przy Piłsudskiego. Budowa rusza teraz, bo dużo czasu zajęło zgromadzenie niezbędnych funduszy. Świątynia sfinansowana jest w całości z datków lokalnych członków wspólnoty. Koszt wybudowania Sali Królestwa wyniesie około miliona zaskoczyła ełczanMieszkańcy osiedla przy Piłsudskiego od kilku dni zastanawiają się, co wybudowane zostanie w miejscu, gdzie był duży teren Jeszcze niedawno był tu fajny, zielony skwer, teraz jest zasłonięty - przyznaje pani Bogusia, ekspedientka z pobliskiego sklepu Domyślam się, że powstanie tu jakiś wieżowiec - mówi pani Regina, mieszkanka osiedla. - Kiedyś mieli tu wybudować jeszcze jeden, pasowałby do panoramy naszego osiedla. Na niewiele zdaje się tablica informacyjna, na której napisane jest, że świątynia to budynek handlowo-usługowy. Jedyną wskazówką jest inwestor, czyli "Strażnica", zarejestrowany na początku 1990 roku związek świadków Na tablicy jest napisane, że powstanie budynek usługowo-mieszkalny, ale klienci mówią nam, że to ma być podobno jakiś kościół - dodaje pani Bogusia. - Mnie to nie przeszkadza absolutnie, każdy ma prawo wyznawać, co tylko wszystkim się to podobaBudowa świątyni wywołuje kontrowersje wśród mieszkańców osiedla. Niektórym rodzicom dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły nie podoba się lokalizacja SaliKrólestwa. - Wątpię, żeby władze były tak nierozsądne i pozwoliły świadkom Jehowy postawić tu świątynię - twierdzi pani mieszkańców obawia się, że niechęć może przerodzić się w akty agresji skierowane przeciwko świadkom Słyszałem rozmowę kilkunastoletnich chłopców. Mówili, że gdy powstanie budynek, będą rzucać w niego kamieniami - oburza się Aleksander Leszkiewicz. - To wszystko wina rodziców. Przecież ludzi trzeba szanować, niezależnie od tego, w co Jehowy zdają sobie sprawę z tego, że reakcje mieszkańców osiedla mogą być niezbyt Każdy ma prawo wypowiadać swoją opinię, pewnie są i tacy, którym budowa nie będzie odpowiadać - przyznaje Mariusz Semenowicz. - My ze swojej strony zrobimy wszystko, by nikomu nie przeszkadzać.
Jakie wierzenia Świadków Jehowy odróżniają ich od innych religii?1) Biblia: Świadkowie Jehowy wierzą, że cała Biblia jest natchnionym Słowem Bożym, toteż zamiast stosować się do zasad opartych na tradycji ludzkiej, trzymają się Biblii jako podstawy wszystkich swych Bóg: Oddają cześć Jehowie jako jedynemu prawdziwemu Bogu i chętnie mówią innym o Nim i o Jego miłościwych zamierzeniach wobec ludzkości. Każdego, kto publicznie świadczy o Jehowie, uważa się zazwyczaj za członka jednej społeczności religijnej — Świadków Jezus Chrystus: Nie wierzą, że Jezus Chrystus wchodzi w skład Trójcy, lecz że — jak mówi Biblia — jest Synem Boga, pierwszym stworzeniem Bożym; wierzą, że istniał, zanim został człowiekiem, i że jego życie zostało przeniesione z nieba do łona dziewicy Marii; że jego złożone w ofierze doskonałe życie ludzkie umożliwia wszystkim wierzącym dostąpienie zbawienia i życia wiecznego; że od roku 1914 z upoważnienia Bożego Chrystus króluje nad całą Królestwo Boże: Wierzą, że Królestwo Boże jest jedyną nadzieją dla ludzkości; że jest to rzeczywisty rząd; że już wkrótce zniszczy ono obecny zły system rzeczy, ze wszystkimi ludzkimi rządami włącznie, i zaprowadzi nowy system, w którym zapanuje Życie w niebie: Wierzą, że 144 000 chrześcijan namaszczonych duchem będzie królować razem z Chrystusem w jego niebiańskim Królestwie. Nie wierzą, że każdy „dobry” człowiek idzie do Ziemia: Wierzą, że pierwotne zamierzenie Boże wobec ziemi zostanie urzeczywistnione; że cała ziemia będzie zaludniona czcicielami Jehowy i że będą się oni cieszyć życiem wiecznym jako ludzie doskonali; że nawet zmarli zostaną wskrzeszeni, aby otrzymać sposobność zaznawania tych Śmierć: Wierzą, że zmarli nie mają żadnej świadomości; że nie odczuwają cierpień ani przyjemności gdzieś w dziedzinie duchowej; że istnieją tylko w pamięci u Boga i dlatego całą ich nadzieją na przyszłe życie jest Dni ostatnie: Wierzą, że od roku 1914 żyjemy w dniach ostatnich tego złego systemu rzeczy; że ludzie miłujący prawość ocaleją z nadchodzącej zagłady i będą mogli żyć na oczyszczonej Oddzielenie od świata: Usilnie starają się nie należeć do świata, co według wypowiedzi Jezusa miało być cechą charakterystyczną jego naśladowców. Okazują bliźnim szczerą miłość chrześcijańską, ale nie biorą udziału w życiu politycznym ani w wojnach żadnego narodu. Dbają o zaspokajanie potrzeb materialnych swoich rodzin, ale unikają typowej dla świata pogoni za dobrami materialnymi i sławą, a także za Stosowanie się do rad biblijnych: Wierzą, że istotne znaczenie ma stosowanie się na co dzień do rad Słowa Bożego — w domu, w szkole, w interesach i w zborze. Każdy, bez względu na swą przeszłość, może zostać Świadkiem Jehowy, jeżeli porzuci praktyki potępione w Słowie Bożym i usłucha Boskich rad. Gdyby jednak potem dopuszczał się cudzołóstwa, rozpusty, homoseksualizmu, narkomanii, pijaństwa, kłamstwa lub kradzieży, zostanie wykluczony z ich organizacji.